Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock and roll. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rock and roll. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 października 2014
wtorek, 28 maja 2013
Recenzja: The Stubs – "Second Suicide" (2013, Instant Classic)
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
22:16
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2013,
Instant Classic,
post-punk,
recenzja,
rock and roll,
The Stubs,
Tomasz Skowyra
środa, 22 maja 2013
Recenzja: Primal Scream - "More Light" (First International / EMI Music Poland)
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
23:50
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2013,
EMI Music,
First International,
Piotr Strzemieczny,
Primal Scream,
rave,
recenzja,
rock and roll
poniedziałek, 15 kwietnia 2013
Recenzja: The Black Angels - "Indigo Meadow" (2013, Blue Horizon)
Średniowieczni alchemicy twierdzili, że człowiek idący we śnie przez łąkę zawsze wybiera najkrótszą drogę do sukcesu.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
13:28
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2013,
Blue Horizon,
Nicoletta Szymańska,
psychodela,
recenzja,
rock and roll,
The Black Angels
środa, 26 grudnia 2012
poniedziałek, 18 czerwca 2012
The Black Tapes - "Middle Class EP" (2012, Antena Krzyku)
The Black Tapes to jedna z lepszych i chyba
najbardziej bezpretensjonalna załoga, która w przeciągu ostatnich lat wyszła
poza kółko indie-fetyszystów. Dlatego gustownie wydana zlepka dwóch epek
cieszy.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
11:08
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2012,
Mateusz Romanoski,
recenzja,
rock and roll,
The Black Tapes
niedziela, 5 lutego 2012
Braty z Rakemna - "Amigo" SP (2011, Republika Międzyodrza)
Miło, że Braty z Rakemna powróciły. Jeszcze lepiej, że
dzieje się to z naprawdę dobrym materiałem. Singlowe „Amigo” aż nakazuje wołać
do chłopaków: „JESZCZE! SZYBCIEJ! WIĘCEJ!”.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
03:28
1 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
Braty z Rakemna,
indie,
Piotr Strzemieczny,
recenzja,
rock and roll
czwartek, 3 listopada 2011
Boots Electric - "Honkey Kong" (2011, Dangerbird Records)
“I want you so hard/ I want you so good” śpiewał w Eagles Of Death Metal w swoim chyba najbardziej znanym utworze. Teraz jest jeszcze gorzej, bo jak inaczej nazwać to: „Just use your finger baby and still the bleeding don’t stop”.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
10:40
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
awangarda,
Boots Electric,
Piotr Strzemieczny,
recenzja,
rock and roll
wtorek, 4 października 2011
czwartek, 15 września 2011
The Stubs - The Stubs (2011, Antena Krzyku / Opensources)
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
18:13
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
garage,
hard rock,
Piotr Strzemieczny,
recenzja,
rock and roll,
The Stubs
czwartek, 28 lipca 2011
Kitty, Daisy and Lewis – „Smoking In Heaven” (2011, Sunday Best)
Poszukiwania idealnego albumu na lato, ciąg dalszy... Tym razem, będzie trochę bardziej klasycznie, ponieważ za sprawą pewnej niezwykłej trójki dzieciaków przenosimy się w lata 50, XX wieku. Ich muzyka spodoba się nie tylko Waszym rodzicom.. ale również dziadkom.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
12:30
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
Kitty Daisy and Lewis,
recenzja,
rock and roll,
Wojtek Irzyk
niedziela, 19 czerwca 2011
Miles Kane – „ Colour Of The Trap” (2011, Columbia)
Miles Kane po wydaniu trzech płyt w ramach trzech różnych projektów (The Little Flames - gitara, The Rascals – wokal, gitara, The Last Shadow Puppets – wokal, gitara), zapragnął stworzyć coś sam, pod swoim własnym nazwiskiem.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
23:13
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
brit-pop,
garage,
indie,
Miles Kane,
recenzja,
rock and roll,
Wojtek Irzyk
piątek, 5 listopada 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)










