Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blues rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą blues rock. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 grudnia 2015

RECENZJA: Peter J. Birch - The Shore Up In The Sky



poniedziałek, 23 listopada 2015

RECENZJA: The Feral Trees - The Feral Trees



środa, 27 maja 2015

RECENZJA: Rose Windows − Rose Windows

środa, 6 sierpnia 2014

RECENZJA: George Ezra - Wanted on Voyage


sobota, 24 sierpnia 2013

Recenzja: Rose Windows – The Sun Dogs (2013, Sub Pop)

Jeśli czerpać wpływy, to od najlepszych.

poniedziałek, 26 listopada 2012

Recenzja: Hugo Race Fatalists – "We Never Had Control" (2012, Gusstaff)

Hugo Race, jak to Hugo Race. Innowacji nie ma; o jakichś fajerwerkach można zapomnieć, a najwierniejsi fani na pewno nie zejdą na zawał serca ze zdziwienia. Jest tak, jak powinno być. Charakterystycznie dla Australijczyka, z atmosferą pogrążonego w dymie i ciemności pubu w tle.

wtorek, 3 lipca 2012

Recenzja: Jack White - "Blunderbuss" (2012, Columbia/Third Man)

Po przygodzie z kilkoma zespołami nadszedł czas na solowy krążek.

środa, 10 sierpnia 2011

Sacri Cuori - Douglas and Dawn (2011, Gusstaff Records)


Przestrzeń – ten wyraz idealnie pasuje do Douglas & Dawn. Włoscy muzycy ściągnęli alternatywną śmietankę i przez godzinę oprowadzają słuchaczy po swoim świecie.






poniedziałek, 9 maja 2011

Chain and the Gang - Music's Not For Everyone (2011, K)


Z tezą postawioną w tytule płyty zgadzam się całym sercem – muzyka nie jest dla każdego, a codziennie doświadczyć tej myśli można widząc ludzi idących przez miasto z głośno włączoną komórką i dramatycznymi piosenkami „na głośnikach”. Dobrze, że jest Ian Svenonius i jego krytyczno-hejterskie pojmowanie świata.

sobota, 7 maja 2011

Hugo Race – Fatalists (2010, Gusstaff Records)

Ciepły głos zanurzony w mrocznych klimatach muzycznych urzeka od pierwszej minuty otwierającego krążek „Call Her Name”. Hugo Race udowadnia, że jest jednym z lepszych singer/songwriterów. Aż wstyd bierze, że wielu fanów Nick Cave and The Bad Seeds nie zna współzałożyciela legendarnej grupy! Fatalists album jest szansą, aby tę sytuację zmienić.  

piątek, 11 marca 2011

St. James Hotel - St. James Hotel (2011, Falami)


Czekając na OFF Festival warto zaopatrzyć się w debiut krążek katowickiej formacji St. James Hotel. Już w marcu można spokojnie zacząć wprowadzać się w śląskie, pełne tytoniowego dymu i zapachu whiskey, niezależne klimaty.