Była kiedyś taka fajna bajka „Fistaszki”, był też pewien chłopiec, co Charlie Brown się nazywał. Pochodził z Ameryki, miał swoich kumpli. I wszystko byłoby git, gdyby nie fakt, że we wszystkim ten Charlie był słaby, wszystko przegrywał. Ogólnie można stwierdzić, że nie miał wesołego życia. Ten serial animowany popularny był na całym świecie, fanów miał również i w Portugalii. Akurat w Lizbonie zebrało się kiedyś czterech takich i postanowili założyć zespół. Jak go nazwali? Nie mogło być inaczej – You Can’t Win, Charlie Brown. Fajna nazwa, czyż nie?
I tak, jak życie Karolka było smutne, tak muzyka YCWCB jest mega melancholijna. OK., na ich jedynym (jak dotąd) krążku (swoją drogą to tylko sześć piosenek) bywa radosna (max dwa kawałki), ale głównie mamy do czynienia z klimatycznymi, smętnymi balladami z gatunku freak folk, jak np. Sad Song, czy The Song Below.
Twórczość You Can’t Win, Charlie Brown słucha się naprawdę przyjemnie. I nieważne, czy dopiero puszczamy płytę i wita nas Little Beam, skoczny kawałek, z klekoczącym bitem perkusyjnym i świszczącymi klawiszami, czy docieramy do końca krążka, który z kolei zamyka wcześniej wspomniane The Song Below, prawie sześciominutowe nagranie, które bardziej niż utwór przypomina ekshibicjonistyczne wyznania uczuć i myśli.
Szkoda, że chłopacy z Lizbony nie są jeszcze tak bardzo znani. Na last.fm tylko 349 słuchaczy (w tym ja!), na facebooku 711 fanów (w tym ja!). To poważny błąd, gdyż YCWCB zasługują na większy rozgłos.
EP-ki kupić zbytnio nie można, ale za to możliwe jest ściągnięcie. A skąd można ją ściągnąć? Chociażby z Fuck you, Hipsters!, czylitu ;)
A tu możecie odsłuchać sobie wszystkie kawałki, jeśli nie lubicie ściągać (legalnie – chyba, bo nie rozumiemy języka portugalskiego)
Ocena: 4.5/6 (bo płyta krótka i dawno już wydana, a o nowościach nic nie słychać. Normalnie byłoby 5)
Deser
