poniedziałek, 22 czerwca 2015

RECENZJA: AU79 - Opiłki i Makrostruktury


WYTWÓRNIA: Pawlacz Perski
WYDANE: 25 marca 2015

Opiłki i Makrostruktury. Zabawa dźwiękami, samplami i melodiami. AU79 wyszło to wszystko bardzo zgrabnie.

Pod tą nazwą skrywają się dwie postaci: Paweł Klimczak i Jędrek Jendrośka, osoby na scenie elektronicznej już znane, ale Opiłki... to ich pierwszy wspólny album. Pierwszy i do tego wydany w limitowanym do 40 egzemplarzy nakładzie przez Pawlacz Perski. To kolejna dobra pozycja toruńsko-warszawskiej oficyny i jednocześnie nadzieja, że duet nie zaprzestanie nagrywania w tej formie. Byłoby szkoda, bo to dobra kaseta.

Obaj eksperymentują, stawiają raczej na ciężkawą i wymagającą elektronikę. Pełną pogłosów, urywanych dźwięków, melodii zsamplowanych i dzikich, przechodzących raz w orientalne rejony („A1”), raz w niemal kosmiczne podróże („A3”). Nad wszystkim jednak unosi się cyfrowa poświata z jednej strony i ten tajemniczy, chłodny powiew pustych hangarów z drugiej. Ważnym elementem Opiłków i Makrostruktur jest rytmika. Powolna, nadająca utworom tempa, ale nie narzucająca swoich norm. To istotny dodatek, żyjący na równi z wszystkimi efektami użytymi przez Pawła i Jędrzeja - obecnym echem, przeszkadzajkami i samplami, samplami, samplami - opiłkami i makrostrukturami. Te małe cząstki, te drobnostki tworzą zwarty album, ciekawy i przez swoją transowość również, a może i przede wszystkim, hipnotyzujący. Trzaski, zgrzyty, pulsujące syntezatory („A2”) i odgłosy pracujących komputerów (albo innych cyfrowo brzmiących urządzeń) budują atmosferę wydawnictwa - duszną i przestronną, chaotyczną („B1”) i nad wyraz uporządkowaną („B4”), spokojną, ale jednocześnie mrożącą krew. Aż w końcu: pełną sprzeczności, choć także i usystematyzowaną. 

***

7

Michał Biernacki


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw wiadomość.