The Rip Tide, chociaż sprawia wrażenie, że to już było, zostawia słuchacza z głodem nowych utworów. Beirut nagrali płytę genialną.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balkan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą balkan. Pokaż wszystkie posty
sobota, 17 września 2011
Beirut – The Rip Tide (2011, Pompeii Records)
The Rip Tide, chociaż sprawia wrażenie, że to już było, zostawia słuchacza z głodem nowych utworów. Beirut nagrali płytę genialną.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
14:49
1 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
balkan,
Beirut,
folk,
indie,
Miłosz Karbowski,
recenzja,
World Music
Subskrybuj:
Posty (Atom)