Za sprawą Please Feed My Records robimy powrót do przeszłości, czyli jeszcze raz w bieżącym roku cofamy się do płyt wydanych w 2014 roku. Dlaczego? Bo warto, bo czasami trzeba wspierać rodzimych wykonawców, bo muzycznie są po prostu tego warci. W dwunastej odsłonie zapomnianej przez społeczeństwo, los i Boga Kumulacji zaglądamy do katalogu zielonogórskiej oficyny.
