wtorek, 5 lipca 2011

Gold-Bears - Are You Falling In Love? (2011, Slumberland Records)


Tanecznego i radosnego indie ciąg dalszy. Are You Falling In Love? szybko aklimatyzuje się w głowie słuchaczy.





Debiutancki album pochodzącego z Atlanty zespołu to zbiór ciepłych piosenek utrzymanych w stylistyce indie/lo-fi/post-shoegaze. Co z tego otrzymujemy? Materiał całkiem niezły, przyjemny i przede wszystkim wakacyjny. Słońce bijące z jedenastu utworów, jakie znalazły się na Are You Falling In Love? nakazuje wyjść z domu/pracy/szkoły czy innego miejsca, przejść się do parku i tam rozłożyć pod liściastym drzewem i…marzyć. I odpoczywać. Bo taka właśnie jest ta płyta – niezobowiązująca, lekka i, hm, łagodna.
             
Energia kipiąca z muzyki amerykańskiego kwartetu jest zaraźliwa i płynie dosłownie z każdej piosenki. Jedna „drobna” uwaga – wszystkie są do siebie podobne. Kompozycje są proste, radosne i, co w indie istotne, skoczne. Ten sam szybki riff, lekko fałszujący wokal z podszytymi w tle chórkami, aż wreszcie podobne tempo perkusyjne.

Jednak nie można mówić o Are You Falling In Love? tylko w zły sposób. Utwory zawarte na albumie Amerykanów przypominają twórczość The Pains of Being Pure at Heart (post-shoegaze’owa radość z grania wyczuwalna w „Totally Called It”), gitarowe ściany dźwięku charakterystyczne dla My Bloody Valentine w tytułowym kawałku „Are You Falling In Love?”, coś na podobieństwo Mercury Rev w „Besides You” czy manchesterowy duch indie w „Record Store”. Ten otwierający krążek track jest zarazem najlepszą produkcją na debiucie. Stłumiona, zamazana wręcz perkusja, taka sama gitara i chwytliwy refren sprawiają, że do tego właśnie numeru wraca się najczęściej na tej płycie. Nie oznacza to jednak, że reszta utworów jest zła. Przyjemnie brzmi „Xmas Song”, rozleniwia „All Those Days”.

Wszystko fajnie, ale jednak Gold-Bears nie nagrali płyty fenomenalnej. To kompilacja jedenastu uroczych kawałków, które z ogromną łatwością wpadają w pamięć. Szybko się o tej płycie, niestety, zapomni. Póki co Are You Falling In Love? należy eksploatować ile tylko się da. W końcu lato za oknem.

6/10

Piotr Strzemieczny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zostaw wiadomość.

Prześlij komentarz