Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kumulacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kumulacja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 lipca 2015

KUMULACJA #13: Tsara Poloza dwie epki


Po lekko dłuższej przerwie w Kumulacjach, wracamy z numerem trzynastym, tym szczęśliwym i parszywym jednocześnie. Miłosz Karbowski przysłuchał się dwóm ostatnim wydawnictwom Tsara Poloza, jego wnioski poniżej. Coś więcej? Od Łodzi aż do Barcelony – wszędzie równie gorąco.

środa, 8 kwietnia 2015

KUMULACJA #12: Please Feed My Records



Za sprawą Please Feed My Records robimy powrót do przeszłości, czyli jeszcze raz w bieżącym roku cofamy się do płyt wydanych w 2014 roku. Dlaczego? Bo warto, bo czasami trzeba wspierać rodzimych wykonawców, bo muzycznie są po prostu tego warci. W dwunastej odsłonie zapomnianej przez społeczeństwo, los i Boga Kumulacji zaglądamy do katalogu zielonogórskiej oficyny.

sobota, 17 stycznia 2015

KUMULACJA #11: Drag City



Kumulacja #11 poświęcona jest ubiegłorocznym reedycjom dostarczonym przez Drag City. Death, Purling Hiss oraz The Red Krayola. Czyli pozycje, które powinno się znać. 

środa, 14 stycznia 2015

KUMULACJA #10: Sacred Bones



Kumulacja niemal jubileuszowa, bo z dziesiąteczką po hasztagu, a w niej telegraficzny przegląd wydawnictw Sacred Bones. Amen Dunes, Dream Police, Moon Duo i Pharmakon. Rozstrzał stylistyczny jest spory, oj tak, więc... w różnorodności siła


niedziela, 4 stycznia 2015

KUMULACJA #9: BDTA


Równo miesiąc od ostatniej Kumulacji, wracamy do tego działu. Tym razem wracamy do polskich wydawnictw i do wytwórni BDTA. Opisujemy dwa albumy Johna Lake'a, Wolframa oraz koncertówkę Mirta i Ter.

piątek, 21 listopada 2014

KUMULACJA #7: Steak Au Zoo


Siódemka - liczba szczęśliwa, liczba Davida Beckhama w Manchesterze United i Cristiano Ronaldo w Realu Madryt (choć też i w ManU). Z numerem 7 biegał Eric Cantona, a w latach dziewięćdziesiątych, kiedy Totolotek był jeszcze baaaaaaaaaaaaaaardzo modny i rodziny masowo ślęczały z kartkami w dłoniach i oczami wlepionymi w telewizory z nadzieją, że wygrają, liczba SIEDEM była najczęściej skreślaną w kuponach. Numer siedem dzierży też ta część Kumulacji, a w niej opisujemy trzy albumy wydane przez łotewski label Steak Au Zoo.

sobota, 1 listopada 2014

KUMULACJA #6: krótko, więc fajnie


No, może i szósta odsłona Kumulacji nie parzy nowościami, ale nie ma tego złego, jak mawiają lub mawiali na Kurpiach. Tym razem robimy ukłon w stronę elektronicznej części tegorocznych wydawnictw. A ukłon tym bardziej istotny, że opisane płyty zostały chyba nie do końca tak przyjęte, jak ciepło być powinny. Zadanie przed nami łatwiejsze, bo przedstawione albumy to nie takie w pełni albumy, tylko minialbumy. Epki, znaczy się. Więc krótsze, więc mniej do pisania. A jak!

piątek, 24 października 2014

KUMULACJA #5: z gitarą w tle


Po krótkiej przerwie wracamy z kolejną odsłoną Kumulacji. Tym razem średnio tematycznie, chyba że za motyw przewodni weźmiemy gitary, post-punki i emo. Bo innego wyznacznika tutaj nie ma. No, może poza dobrą muzyką.

czwartek, 2 października 2014

KUMULACJA #4: mädchenhaft


Czwarta odsłona Kumulacji tym razem na dziewczyńsko i... bardzo nierówno. Obok wydawnictw ciekawych pojawiły się też takie, o których można by było zapomnieć albo o których się po prostu zapominało praktycznie już po włożeniu płyty do kieszeni lub naciśnięcia plej w Winampie. Ale żeby nie było, zachowując dyplomatyczną kolejność alfabetyczną, w Kumulacji vol. IV opisy wydawnictw TEEN, The Coathangers i White Sea. 

niedziela, 14 września 2014

KUMULACJA #3: podróż przez początki M83



Trzecia odsłona Kumulacji rozgrywa się w specjalnych warunkach. Tym razem znowu tematycznie, tym razem artystycznie. Z okazji wznowienia pierwszych płyt M83, skupiliśmy się na M83, Dead Cities, Red Seas & Lost Ghosts oraz Before the Dawn Heals Us.


czwartek, 4 września 2014

KUMULACJA #2: Polyvinyl


Stwierdziliśmy, że rozdrabnianie się na drobne, czyli dzielenie działów na polskie i niepolskie, jest tak mądre, jak fabuły wszystkich tych lecących na komercyjnych stacjach paradokumentów, dlatego Kumulacja będzie od dzisiejszego „odcinka” dzielić się nie na rodzime i zagraniczne zespoły/wydawnictwa, ale na gatunki/wytwórnie i inne takie. I jako że ostatnio Polyvinyl powydawał kilka ciekawszych bardziej i ciekawszych mniej płyt, postanowiliśmy przystanąć, pochylić się, aż w końcu przysiąść przy tych albumach. W drugiej części Kumulacji, zachowując alfabetyczną kolejność, Alvvays, American Football, Owls, Stagnant Pools i The Rentals.

wtorek, 26 sierpnia 2014

KUMULACJA #1



Dla wygody naszej i czytelników postanowiliśmy systematycznie (czytaj: jak życie pokaże) prezentować wybrane polskie wydawnictwa w krótkim, nieco telegraficznym, a nieco rozszerzonym opisie.