Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2011. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2011. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 7 maja 2012

Recenzja: Basketball - "Maw" (2011, the Broadway to Boundary)

Niby tylko cztery utwory, a energii tyle, że armię flegmatyków bije na głowę. Maw to prawdziwa orientalna bomba.

środa, 2 maja 2012

Recenzja: Immanu El - "In Passage" (2011, And The Sound Records)

Przed polskimi koncertami warto zapoznać się z trzecia płytą Immanu El.

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Recenzja: Rubber Dots - "Rubber Dots" (2011, Pink Crow)

Recenzja: Rubber Dots - Rubber Dots.

środa, 4 kwietnia 2012

Marla Cinger - "Hexagon" (2011, Nasiono)

Rozpoczynając czwarty miesiąc 2012 roku i kończąc powoli opisywanie płyt wydanych w ostatnim roku nie sposób pominąć Hexagon.

niedziela, 1 kwietnia 2012

Feist – "Metals" (2011, Polydor)

Kanadyjska artystka udowadnia, że w jej kraju alternatywa nie kończy się na Arcade Fire i Junior Boys.




sobota, 31 marca 2012

How How - "Flickers" (2011, Antena Krzyku)


Recenzja How How, pięć lat po hajpie.

środa, 7 marca 2012

Impersonal Detachment - "Impersonal Detachment EP" (2011, własne)

Rotofobia powraca. Może nie w całym składzie, w innej odsłonie i pod odmienną nazwą. Solowa EP-ka Szymona Małeckiego daje radę. Serio.

sobota, 25 lutego 2012

Jono McCleery - "There Is" (2011, Ninja Tune)

Drugi album Jono McCleery mocno daje radę. There Is to prawdziwa uczta dla fanów ładnego folku zbudowanego na delikatnej i subtelnej melodii oraz barwnym głosie.

niedziela, 12 lutego 2012

DRC Music - "Kinshasa One Two" (2011, Warp)

Damon Albarn i spółka funduje prawdziwą podróż w głąb jądra ciemności.

czwartek, 9 lutego 2012

Balkans - "Balkans" (2011, Double Phantom)

„Balkans” to raczej nieszczęśliwa nazwa dla zespołu w epoce internetowych wyszukiwarek.  Skojarzenia z Bałkanami też zupełnie niepotrzebne, bo zespół pochodzi z Atlanty i gra niezwykle zgrabne gitarowe piosenki. Trochę w duchu The Strokes, tyle, że lepiej…

poniedziałek, 6 lutego 2012

Various Artists – "Please, Please, Please. A Tribute to The Smiths” (2011, American ‎Laundromat Records)‎

Problem z nagrywaniem płyt w hołdzie jakiemuś zespołowi polega na tym, by nie zaprzepaścić tego, co w jego muzyce najważniejsze, a jednocześnie wnieść coś od siebie. Udało się to polskim twórcom na Warszawa. Tribute To Joy Division, ale już niekoniecznie Brytyjczykom na Please, Please, Please. A Tribute to The Smiths.

niedziela, 5 lutego 2012

Braty z Rakemna - "Amigo" SP (2011, Republika Międzyodrza)

Miło, że Braty z Rakemna powróciły. Jeszcze lepiej, że dzieje się to z naprawdę dobrym materiałem. Singlowe „Amigo” aż nakazuje wołać do chłopaków: „JESZCZE! SZYBCIEJ! WIĘCEJ!”.

środa, 1 lutego 2012

Earth – „Angels of Darkness, Demons of Light I” (2011, Southern Lord)‎

Gdybym urodził się w XIX wieku w Stanach, mógłbym załapać się na gorączkę złota. Załóżmy, że gramofony zostałyby wynalezione nieco wcześniej i w mojej alternatywnej rzeczywistości byłyby już w powszechnym użytku. Wtedy, po ciężkim dniu spędzonym na wypłukiwaniu kruszcu nad rzeką, wracałbym do mojej chaty w kolorze antycznej sosny aby wyczilować przy Angels of Darkness, Demons of Light I.


piątek, 27 stycznia 2012

Yuksek – "Living On The Edge Of Time" (2011, Savoir Faire)

W Polsce znany głównie jako „ten, który w ostatniej chwili odwołał koncert na FreeForm Festival”. Francuski DJ i producent zremixował już chyba wszystko, co się do tego nadawało. A teraz wraca z kolejnym albumem.

czwartek, 26 stycznia 2012

Baby Woodrose - "Love Comes Down" (2011, Bad Afro)

Reedytowany "staroć" nadal daje radę. Baby Woodrose przypominają się najlepszą w swoim dokonaniu płytą.

poniedziałek, 23 stycznia 2012

The Black Keys – "El Camino" (2011, Nonesuch)‎

Jak mawiają mędrcy: im wino starsze, tym lepsze, ale to krótkie porzekadło ma swoją racje  bytu również w muzyce. A dobitnym tego przykładem jest kolejny, siódmy już album The Black Keys,  El Camino.

sobota, 21 stycznia 2012

Amy Winehouse – "Lioness: hidden treasures” (2011, Island/ Lioness)

Amy nigdy nie była dobrym przykładem dla innych. Piła na umór, ćpała na potęgę, a jednym z jej hobby było tatuowanie się. Ciężko powiedzieć, że można się na niej wzorować lub też naśladować, gdyż w życiu prywatnym nie radziła sobie zupełnie. Ale za to jak wydobywała z siebie głos i z jaką lekkością jej to przychodziło, można było jej wybaczyć wszelkie „dziwne” zachowania, które były świetną pożywką dla tabloidów i portali plotkarskich. Wielka szkoda, że taki głos tak wcześnie ucichł.


czwartek, 19 stycznia 2012

Unkle Acid and The Deadbeats - "Blood Lust" (2011, Rise Above)

Narkotyki, wiedźmy i niskobudżetowe horrory z taśmy VHS. 
 

wtorek, 17 stycznia 2012

Wilczy Szaniec aka Wszaniec – "Wideo Mondo” (2011, Blinded Records/No Sanctuary/Teeth to Concrete/Yama Dori)

Podczas gdy Vice deliberuje nad flirtem z „faszystowską symboliką” duńskiego Iceage łączącego punka z zimnofalowymi wtrętami, na polskim podwórku od ponad trzech lat istnieje zespół robiący to z o wiele większym polotem od nastolatków z Kopenhagi.

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Mikal Cronin „Mikal Cronin” (2011, Trouble in Mind)

Mikal Cronin to jeden z tych urodziwych chłopców w przydługich fryzurach, którzy z nonszalancją wizualną łączą pewne muzyczne niechlujstwo najwyższego sortu.