Niby tylko cztery utwory, a energii tyle, że armię
flegmatyków bije na głowę. Maw to
prawdziwa orientalna bomba.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2011. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2011. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 7 maja 2012
Recenzja: Basketball - "Maw" (2011, the Broadway to Boundary)
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
23:36
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
BASKETBALL,
eksperyment,
electronic,
etniczne,
Piotr Strzemieczny,
recenzja,
World Music
środa, 2 maja 2012
poniedziałek, 16 kwietnia 2012
środa, 4 kwietnia 2012
Marla Cinger - "Hexagon" (2011, Nasiono)
Rozpoczynając czwarty miesiąc 2012 roku i kończąc powoli
opisywanie płyt wydanych w ostatnim roku nie sposób pominąć Hexagon.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
01:01
2
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
indie,
Marla Cinger,
Piotr Strzemieczny,
recenzja,
rock
niedziela, 1 kwietnia 2012
Feist – "Metals" (2011, Polydor)
Kanadyjska artystka udowadnia, że w jej kraju alternatywa
nie kończy się na Arcade Fire i Junior Boys.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
22:29
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
Feist,
folk,
Miłosz Karbowski,
recenzja
sobota, 31 marca 2012
środa, 7 marca 2012
Impersonal Detachment - "Impersonal Detachment EP" (2011, własne)
Rotofobia powraca. Może nie w całym składzie, w innej odsłonie i pod odmienną nazwą. Solowa EP-ka Szymona Małeckiego daje radę. Serio.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
09:03
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
indie,
Mateusz Romanoski,
recenzja,
shoegaze
sobota, 25 lutego 2012
Jono McCleery - "There Is" (2011, Ninja Tune)
Drugi album Jono McCleery mocno daje radę. There Is to prawdziwa uczta dla fanów ładnego folku zbudowanego na delikatnej i subtelnej melodii oraz barwnym głosie.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
17:50
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
folk,
Jono McCleery,
Piotr Strzemieczny,
recenzja
niedziela, 12 lutego 2012
DRC Music - "Kinshasa One Two" (2011, Warp)
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
13:18
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
Damon Albarn,
Dubstep,
electronic,
Hip Hop,
Piotr Strzemieczny,
recenzja,
Warp,
World Music
czwartek, 9 lutego 2012
Balkans - "Balkans" (2011, Double Phantom)
„Balkans”
to raczej nieszczęśliwa nazwa dla zespołu w epoce internetowych
wyszukiwarek. Skojarzenia z Bałkanami
też zupełnie niepotrzebne, bo zespół pochodzi z Atlanty i gra niezwykle zgrabne
gitarowe piosenki. Trochę w duchu The Strokes, tyle, że lepiej…
poniedziałek, 6 lutego 2012
Various Artists – "Please, Please, Please. A Tribute to The Smiths” (2011, American Laundromat Records)
Problem z nagrywaniem płyt w hołdzie
jakiemuś zespołowi polega na tym, by nie zaprzepaścić tego, co w jego muzyce
najważniejsze, a jednocześnie wnieść coś od siebie. Udało się to polskim
twórcom na Warszawa. Tribute To Joy
Division, ale już niekoniecznie Brytyjczykom na Please, Please, Please. A Tribute to The Smiths.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
14:33
1 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
indie,
Kompilacje,
Monika Pomijan,
recenzja,
rock
niedziela, 5 lutego 2012
Braty z Rakemna - "Amigo" SP (2011, Republika Międzyodrza)
Miło, że Braty z Rakemna powróciły. Jeszcze lepiej, że
dzieje się to z naprawdę dobrym materiałem. Singlowe „Amigo” aż nakazuje wołać
do chłopaków: „JESZCZE! SZYBCIEJ! WIĘCEJ!”.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
03:28
1 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
Braty z Rakemna,
indie,
Piotr Strzemieczny,
recenzja,
rock and roll
środa, 1 lutego 2012
Earth – „Angels of Darkness, Demons of Light I” (2011, Southern Lord)
Gdybym urodził się w
XIX wieku w Stanach, mógłbym załapać się na gorączkę złota. Załóżmy, że
gramofony zostałyby wynalezione nieco wcześniej i w mojej alternatywnej
rzeczywistości byłyby już w powszechnym użytku. Wtedy, po ciężkim dniu
spędzonym na wypłukiwaniu kruszcu nad rzeką, wracałbym do mojej chaty w kolorze
antycznej sosny aby wyczilować przy Angels
of Darkness, Demons of Light I.piątek, 27 stycznia 2012
Yuksek – "Living On The Edge Of Time" (2011, Savoir Faire)
W Polsce znany
głównie jako „ten, który w ostatniej chwili odwołał koncert na FreeForm
Festival”. Francuski DJ i producent zremixował już chyba wszystko, co się do
tego nadawało. A teraz wraca z kolejnym albumem.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
21:13
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
electronic,
Miłosz Karbowski,
recenzja
czwartek, 26 stycznia 2012
Baby Woodrose - "Love Comes Down" (2011, Bad Afro)
Reedytowany "staroć" nadal daje radę. Baby Woodrose przypominają się najlepszą w swoim dokonaniu płytą.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
13:22
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2006,
2011,
Baby Woodrose,
Piotr Strzemieczny,
psychodela,
recenzja,
rock
poniedziałek, 23 stycznia 2012
The Black Keys – "El Camino" (2011, Nonesuch)
Jak mawiają mędrcy: im wino starsze, tym lepsze, ale to krótkie
porzekadło ma swoją racje bytu również w
muzyce. A dobitnym tego przykładem jest kolejny, siódmy już album The Black
Keys, El Camino.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
12:43
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
blues,
Kacper Ponichtera,
recenzja,
rock,
The Black Keys
sobota, 21 stycznia 2012
Amy Winehouse – "Lioness: hidden treasures” (2011, Island/ Lioness)
Amy nigdy
nie była dobrym przykładem dla innych. Piła na umór, ćpała na potęgę, a jednym
z jej hobby było tatuowanie się. Ciężko powiedzieć, że można się na niej
wzorować lub też naśladować, gdyż w życiu prywatnym nie radziła sobie zupełnie.
Ale za to jak wydobywała z siebie głos i z jaką lekkością jej to przychodziło,
można było jej wybaczyć wszelkie „dziwne” zachowania, które były świetną
pożywką dla tabloidów i portali plotkarskich. Wielka szkoda, że taki głos tak
wcześnie ucichł.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
17:50
1 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
Agnieszka Strzemieczna,
Amy Winehouse,
recenzja,
soul
czwartek, 19 stycznia 2012
wtorek, 17 stycznia 2012
Wilczy Szaniec aka Wszaniec – "Wideo Mondo” (2011, Blinded Records/No Sanctuary/Teeth to Concrete/Yama Dori)
Podczas gdy Vice
deliberuje nad flirtem z „faszystowską symboliką” duńskiego Iceage łączącego
punka z zimnofalowymi wtrętami, na polskim podwórku od ponad trzech lat
istnieje zespół robiący to z o wiele większym polotem od nastolatków z
Kopenhagi.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
23:28
1 komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
Grzegorz Ćwieluch,
hardcore,
punk,
recenzja,
Wilczy Szaniec aka Wszaniec
poniedziałek, 16 stycznia 2012
Mikal Cronin „Mikal Cronin” (2011, Trouble in Mind)
Mikal Cronin to jeden
z tych urodziwych chłopców w przydługich fryzurach, którzy z nonszalancją
wizualną łączą pewne muzyczne niechlujstwo najwyższego sortu.
Autor:
Fuck you, Hipsters!
o
20:42
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
2011,
Dominika Chmiel,
folk,
Mikal Cronin,
recenzja
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















